top of page

Równoważny czas pracy połączony z ruchomym rozkładem

  • Zdjęcie autora: Paweł Gorzelec
    Paweł Gorzelec
  • 9 sty
  • 3 minut(y) czytania

Ruchomy rozkład czasu pracy (tzw. „ruchome godziny”) kojarzy się najczęściej z klasycznym, podstawowym systemem pracy – w praktyce jednak może być stosowany także w systemie równoważnym. To dobre rozwiązanie dla firm, które chcą dać pracownikom większą elastyczność, a jednocześnie utrzymać kontrolę nad organizacją pracy i obciążeniem w okresie rozliczeniowym.

Kluczowe jest jednak zrozumienie jednej rzeczy: jeśli pracodawca nie wskazuje konkretnej godziny startu pracy, a jedynie przedział, w którym pracownik może rozpocząć pracę, to nadal musi zadbać o prawidłowe zaplanowanie i rozliczenie czasu pracy – szczególnie gdy w grę wchodzi równoważny system z dobowymi zmianami długości pracy.


Czym jest ruchomy rozkład czasu pracy?

Ruchomy rozkład czasu pracy oznacza, że pracownik nie zaczyna pracy zawsze o tej samej godzinie. Pracodawca może wprowadzić:

  1. różne godziny rozpoczynania pracy w harmonogramach (czyli planowanie „na sztywno” – każdego dnia może być inna godzina startu), albo

  2. przedział czasu, w którym pracownik sam wybiera, kiedy zacznie pracę (np. między 7:00 a 9:00).

To właśnie drugi wariant najczęściej rozumiemy jako „ruchome godziny” – pracownik decyduje na bieżąco, a nie deklaruje raz na zawsze, że np. zawsze zaczyna o 7:30.

W obu przypadkach ustawodawca dopuścił sytuację, w której pracownik może ponownie rozpocząć pracę w tej samej dobie pracowniczej.

Co ważne:

  • jest to dopuszczalne,

  • i nie jest traktowane jako praca nadliczbowa tylko z tego powodu.

Ruchomy rozkład a system równoważny – co się zmienia?

W systemie podstawowym sprawa jest prosta: pracownik ma zwykle stałą dobową normę (np. 8 godzin). Jeśli dołożymy do tego ruchomy rozkład, pracodawca nadal może łatwo przewidzieć, ile godzin jest do przepracowania danego dnia.

W systemie równoważnym sytuacja jest bardziej wymagająca organizacyjnie, bo system ten pozwala planować pracę powyżej 8 godzin na dobę – nawet do 12 godzin – pod warunkiem, że w innych dniach nastąpi skrócenie pracy albo zostaną wyznaczone dni wolne, tak aby w okresie rozliczeniowym zgadzał się wymiar czasu pracy.

To system typowo „harmonogramowy” – oznacza to, że pracodawca często musi posługiwać się grafikami, bo różne długości dniówek pracy wpływają na rozliczenie całego okresu.


Jak wygląda harmonogram przy ruchomym rozkładzie w systemie równoważnym?

Gdy wprowadzamy ruchome godziny startu w systemie równoważnym, pracodawca:

  • nie planuje sztywnej godziny rozpoczęcia i zakończenia pracy (bo start zależy od pracownika),

  • ale musi planować liczbę godzin do przepracowania w danym dniu.

Czyli zamiast klasycznego grafiku „7:00–19:00”, pracownik może dostać plan w stylu:

  • Poniedziałek: 12 godzin

  • Wtorek: 6 godzin

  • Środa: wolne itd.

A faktyczne godziny pracy wynikną z tego, kiedy pracownik pojawi się w pracy w wyznaczonym przedziale.

Przykład: W porozumieniu z przedstawicielami pracowników wprowadzono ruchomy rozkład: rozpoczęcie pracy między 7:00 a 8:00. Pracodawca wydaje miesięczne harmonogramy, w których podaje wyłącznie liczbę godzin pracy w poszczególnych dniach. Pracownik rozpoczyna pracę o dowolnej godzinie między 7:00 a 8:00, a kończy po przepracowaniu godzin zaplanowanych na dany dzień.


Ewidencja czasu pracy – tu robi się naprawdę ważnie

Łączenie systemu równoważnego z ruchomym rozkładem oznacza, że szczególnego znaczenia nabiera:

  • dokładna ewidencja godziny rozpoczęcia pracy,

  • kontrola odpoczynków dobowych i tygodniowych,

  • oraz kontrola, czy pracownik faktycznie realizuje obowiązek przestrzegania czasu pracy.

W praktyce, bez rzetelnej ewidencji łatwo o ryzyko naruszeń – zwłaszcza gdy różne dni mają różną liczbę godzin.


Ważne: harmonogram (nawet jeśli określa tylko liczbę godzin pracy) musi spełniać wymóg z art. 129 k.p. – czyli być tworzony co najmniej na 1 miesiąc.


Granice czasowe – jak szeroki może być „przedział startu”?

Przepisy nie narzucają, czy przedział ma wynosić 30 minut, 2 godziny czy 4 godziny. To decyzja pracodawcy – ale warto ją podejmować świadomie, bo:

  • im szerszy przedział, tym większa elastyczność pracowników,

  • ale też większa nieprzewidywalność współpracy (zespół może zaczynać o bardzo różnych porach),

  • a przy pracy z klientami/kontrahentami może to utrudniać dostępność.

W systemie równoważnym dochodzi jeszcze jeden efekt: szeroki przedział + długie dniówki mogą mocno przesuwać realne godziny pracy.

Przykład ruchomy rozkład: 7:00–11:00, a w danym dniu zaplanowano 12 godzin pracy. Pracownik może pracować:

  • 7:00–19:00, albo

  • 11:00–23:00.

To może oznaczać:

  • ryzyko dodatków za porę nocną,

  • większe prawdopodobieństwo naruszeń odpoczynku,

  • realne problemy organizacyjne (późne godziny, brak współpracy z zespołem, utrudniona obsługa klientów).

Dlatego przedział warto dopasować do charakteru pracy. Im bardziej zadania są indywidualne i nie wymagają stałej dostępności, tym łatwiej pozwolić na szeroką elastyczność. Z kolei krótszy przedział (np. 7:00–7:30) często już rozwiązuje życiowe problemy pracowników (dojazd, przedszkole), a jednocześnie nie komplikuje organizacji.


Podstawa prawna:

 
 
 

Komentarze


bottom of page